gangster-539993_1920

Poznaj swojego wroga

Nasz dom uważamy często za najbezpieczniejsze miejsce. Poczucie bezpieczeństwa nie zawsze musi jednak pokrywać się z rzeczywistością, choć wielu ludzi może sądzić, że problem włamywaczy i złodziei ich nie dotyczy.

Jak sprawić, aby nasz dom stał się naszą twierdzą? W dzisiejszych czasach mamy dostęp do mnóstwa środków pozwalających nam zwiększyć własne bezpieczeństwo. Niemniej jednak, zależy ono nie tylko od tego, czy je zastosujemy, ale również od tego, jak to zrobimy. Kto powie nam o tym więcej niż… sami włamywacze?

bardzo ciekawe badania, które polegały na przeprowadzeniu wywiadu z 422 włamywaczami odbywającymi kary w amerykańskich więzieniach. Wyniki tych badań przydadzą się nie tylko projektantom systemów zabezpieczeń, ale mogą być pomocne dla każdego, kto chce czuć się w swoim domu bezpiecznie.

Alarm skutecznym straszakiem

Ze wspomnianych badań wynika, że każdy złodziej, zanim dokona włamania, sprawdza warunki i otoczenie swojego celu. Bardzo rzadko zdarza się, aby decyzja o włamaniu była spontaniczna. W takim przypadku złodzieje skłonni są do szybkiego zrezygnowania ze swoich zamiarów, kiedy tylko zobaczą zapalone oświetlenie uliczne, sąsiadów lub gdy w pobliżu znajduje się ruchliwa ulica. Aż 83% skazanych przyznało, że sprawdza, czy w domu został zmontowany alarm, a aż 60% z jego powodu rezygnuje z włamania. Co więcej, taki alarm odstrasza również przestępców, którzy wcześniej skrupulatnie zaplanowali rabunek.

Inną przesłanką przemawiającą za montażem alarmu jest fakt, że wykrycie go w trakcie włamania skłania ponad połowę włamywaczy do wycofania się. Po zauważeniu alarmu 31% bandytów czasami kontynuuje włamanie, a zaledwie na 13% badanych nie robi on żadnego wrażenia.

Jeśli włamanie dokonywane jest pod wpływem jakiegoś impulsu, to najczęściej jest nim pozostawienie przez domowników otwartych drzwi lub niedomkniętego okna. Taka zachęta to przyczyna 41% spośród wszystkich włamań dokonywanych spontanicznie.

Powiedzenie, że okazja czyni złodzieja zdecydowanie lepiej pasuje do kobiet niż do mężczyzn, ponieważ włamania impulsywne są domeną płci pięknej. Mężczyźni częściej sprawdzają otoczenie i są bardziej wyczuleni na obecność alarmu. Obie płcie łączy jednak jeden fakt – system alarmowy działa na nie tak samo skutecznie.

Jeśli zdecydujemy się zabezpieczyć dom, na rynku na pewno znajdziemy coś dla siebie. Obecnie możemy zaopatrzyć się w wiele różnych rodzajów alarmów – od minialarmów i czujników po całe systemy. W razie wątpliwości, jak ich używać, o poradę najlepiej poprosić producenta.

Okna i drzwi słabym punktem naszego domu

Aż 80% włamywaczy wchodzi do wnętrza przez okna lub drzwi balkonowe czy tarasowe, z czego aż 50% korzysta z tej drugiej możliwości. Większość systemów alarmowych, o których mowa wyżej jest zaopatrzona również w czujniki ruchu, które pozwalają na wykrycie włamywacza w przypadku takich prób. Wystarczy, że rozplanujemy nasz system tak, aby obejmował on właśnie okna i drzwi balkonowe. Możemy to zrobić za pomocą pojedynczych alarmów takich jak EURA ED-30A3 lub tworząc cały system zabezpieczający wszystkie okna za pomocą zestawów. Jeśli jednak nie chcemy zdawać się tylko na alarm, który może wystraszyć złodzieja czy wezwać firmę ochroniarską mamy jeszcze parę rozwiązań do dyspozycji.

Tradycyjnym zabezpieczeniem jest montaż krat, choć, paradoksalnie, może on obniżyć bezpieczeństwo domowników, np. zamykając drogę ucieczki w razie pożaru. Zdecydowanie lepszym niż kraty rozwiązaniem są rolety antywłamaniowe. Podobnie jak w przypadku alarmów na rynku dostępna jest ich cała gama. Przy wyborze takich rolet należy zwrócić uwagę zarówno na pancerz czy prowadnice, jak i dodatkowe zabezpieczenia przed podnoszeniem.

Rolety są zwykle zabezpieczeniem dodatkowym, z którego można zrezygnować, jeśli mamy okna antywłamaniowe. W takich oknach, za sprawą laminowania, szyby nawet po zbiciu pozostają na swoim miejscu. Należy jednak pamiętać, że złodzieje wybijają je niechętnie – forsują je raczej innymi metodami, takimi jak wyjęcie z zawiasów. Niestety, zabezpieczone przed takimi próbami okna antywłamaniowe są średnio 30–40% droższe od zwykłych.

Nie mniej ważne niż okna są odpowiednie drzwi. Dobre drzwi antywłamaniowe muszą mieć odpowiednią klasę bezpieczeństwa. Przy ich zakupie szczególną uwagę powinniśmy zwrócić na okucia oraz na to, czy mają tzw. kotwy oraz ramę.

Nie wolno zapominać nam też o zamkach. Dobre zamki zawsze powinny mieć atest przyporządkowujący je do jednej z trzech klas: A, B lub C, w kolejności od najsłabszych po najlepsze. Właściwej klasy zamek powinien stawiać opór złodziejowi przynajmniej przez pół godziny.

Miej oko na złodzieja

Współczesna technologia umożliwia nam podgląd na żywo całego otoczenia domu i jego wnętrza. Warto rozważyć tę opcję – korzystając z aplikacji w telefonie czy strony internetowej, uda nam się na bieżąco śledzić, co dzieje się w naszym domostwie. Kamery takie nie są drogie a producenci umożliwiają kupno całych zestawów.

Rozwiązanie to wydaje się bardzo atrakcyjne, ale nie należy zapominać o jego minusach. Do prawidłowego działania potrzebuje bowiem prądu i dostępu do internetu, które mogą zostać odcięte przez zawodowych włamywaczy. Oprócz korzystania z aplikacji warto zamontować małe kamerki z czujnikiem ruchu lub fotopułapki, wyposażone we własne zasilanie. Doskonały przykład takich urządzeń to na przykład RD1000. Nagranie włamywacza na pewno ułatwi policji identyfikację sprawcy.

Stałą metodą złodziei na upewnienie się, czy wszyscy domownicy opuścili dom, jest pukanie do drzwi lub użycie domofonu. Domofon z funkcją Skype pozwala wprowadzić złodzieja w błąd. Niezależnie od tego, czy jesteśmy obecni w domu, czy też nie, domofon po naciśnięciu przycisku połączy się z naszą aplikacją Skype, na przykład na smartfonie, co da bandycie wrażenie naszej permanentnej obecności.

Częstym argumentem przeciwko zabezpieczaniu naszych domostw na wypadek włamu jest „przesada” lub wysokie koszty urządzeń. Należy jednak pamiętać, że dzięki tym urządzeniom chronimy o wiele cenniejsze zawartości domów, a nieraz nawet zdrowie lub życie.

0 comments on “Poznaj swojego wrogaAdd yours →

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *